Na naszej planecie żyje obecnie około miliard owiec. Rocznie owca wytwarza od 3, 10 do nawet 18 kg wełny. To właśnie wełna ogrzewa człowieka od tysięcy lat i nie boimy się powiedzieć, że jest materiałem przeszłości i przyszłości. Wełna stanowi około 1,3% światowej produkcji włókien tekstylnych, a do jej największych producentów należą Australia, Chiny i Nowa Zelandia. Oprócz naturalnych włókien z wełny, bawełny, lnu i jedwabiu obecnie wykorzystuje się głównie włókna syntetyczne. Roczna produkcja wełny wynosi około 2 miliony ton, a 60% tej ilości jest wykorzystywane do produkcji odzieży. Głównie wełna merino stała się nieodłącznym elementem garderoby entuzjastów sportów outdoorowych.
Ogrzeją nas owieczki
Pierwsza tkanina wełniana ogrzewała ludzi około sześciu tysięcy lat temu, na terenie dzisiejszego Iranu.
Na rozpowszechnienie ciepłej tkaniny duży wpływ miały głównie mało wymagające owce. Zadomowią się bowiem wszędzie, nawet na znacznych wysokościach. Ich wytrzymałość dostrzegli starożytni Rzymianie i właśnie dzięki nim wełna rozprzestrzeniła się po całym antycznym świecie. Rzymianie zakładali hodowle we wszystkich zdobytych prowincjach – od północnej Afryki, przez Hiszpanię aż po wyspy brytyjskie. Właśnie wełna stanowiła jeden z najważniejszych elementów garderoby mieszkańców Rzymu. Klasycznym strojem Rzymian była tunika przypominająca długą koszulę i sięgająca mniej więcej do kolan. Zamożni i wolni mężczyźni nosili togę – kawałek wełnianej tkaniny, który składali w fałdy i owijali wokół ciała. I właśnie Rzymianie zimą wyściełali buty futrem lub wełną.
Kolumb i Medyceusze
Złoty wiek wełny przypada na średniowiecze. Wiele europejskich miast specjalizowało się w jej produkcji, a francuskie Champagne stała się centrum handlowym, gdzie organizowano coroczne targi poświęcone wyłącznie wełnie. We Włoszech na handlu wełną wzbogaciły się niektóre znaczące rody z Genui, Wenecji i Florencji, w tym Medyceusze.
O znaczeniu wełny w Hiszpanii świadczy fakt, że w XVI wieku jagnięta rasy merynos mogły być wywożone z kraju tylko za zgodą króla. Za złamanie tego zakazu karano śmiercią. Właśnie dochody z handlu wełną pomogły sfinansować słynne wyprawy Krzysztofa Kolumba. On i zdobywca Hernán Cortés zasłużyli się z kolei tym, że owce znalazły nowy dom również w „Nowym Świecie”.
Prezydowanie na fotelu z wełny
Głównym eksporterem surowej wełny stała się jednak Anglia, która osiągnęła swoją pozycję dzięki przemyślanej polityce. W 1377 roku król Edward III zakazał importu produktów wełnianych na swoje wyspy, a z drugiej strony sprowadził do Anglii wybitnych tkaczy flamandzkich, którzy mieli przekazać swoje umiejętności miejscowym. Już około 1660 roku eksport tkanin wełnianych stanowił dwie trzecie angielskiego handlu zagranicznego. Zresztą sam przewodniczący Izby Lordów do dziś zasiada na „Woolsack” – fotelu wypełnionym wełną, symbolizującym wielkie znaczenie handlu tym materiałem.
Nasze czeskie owieczki
Wełna już od dawna jest wykorzystywana do produkcji odzieży. Włókna wełniane możemy pozyskiwać z różnych zwierząt, głównie z owiec, kóz, wielbłądów, lam i królików. Najpopularniejszym u nas rodzajem wełny jest wełna owcza. Wytwarza się z niej przędzę na dzianiny (swetry, szale, czapki, rękawice) oraz na bardzo ciepłe, oddychające, lekkie, wodoodporne, komfortowe tkaniny wełniane. Ich wartość użytkowa zależy od rodzaju splotu nici podczas tkania.
Sukno wełniane dzięki usprawnieniu produkcji, a także dobrym właściwościom materiału stało się absolutnie dominującym produktem wełnianym. Wełnę stosuje się w produkcji wielu rodzajów odzieży, w których jest niezastąpiona (odzież zimowa i dodatki, mundury wojskowe, garnitury męskie). W wielu europejskich krajach nadal utrzymuje się tradycja włókiennicza i produkcja wysokiej jakości tkanin wełnianych. Dotyczy to również Czech, choć w znacznie mniejszym stopniu niż kiedyś.
Dla rozwoju sukiennictwa na ziemiach czeskich w dużym stopniu przyczynił się król Przemysł Ottokar II, który w XIII wieku zaprosił do nas sukienników flamandzkich. Tu sukiennicy początkowo osiedlili się w Broumovie, Litomyšli, Lounach, Czeskich Budziejowicach, Żatcu, Jihlavie lub Jindřichowym Hradcu. A jihlawskie sukno wojskowe czy hradeckie sukno opatrzone pieczęciami jakości było znane również za granicą.
Czy wiesz, jakie rzemiosła powstawały w przeszłości przy produkcji odzieży wełnianej?
wełniarze, folusznicy, gręplarze – przetwarzali surową wełnę, strzygli, czesali
przędzarze i prządki – przędli przędzę
Sukiennicy – tkali wełniane sukna
folusznicy – zajmowali się folowaniem sukna
farbiarze – farbowali przędzę i tkaniny
Maglarze – krochmalili i maglowali płótno oraz sukno, aby było gładkie i błyszczące.
Czy wiesz, czym kiedyś farbowano przędzę?
Głównie barwnikami naturalnymi, ponieważ inne nie były znane naszym przodkom. W Czechach były to przede wszystkim barwniki pochodzenia roślinnego:
szafran (żółty) – uprawiany u nas już w XIII wieku, bardzo rzadki i drogi
jagoda (niebieski)
krokosz barwierski (pomarańczowy) – zwany także szafranem łąkowym lub dzikim szafranem tureckim
urzet barwierski (niebieski) – dziś roślina niemal zapomniana
galasy (fioletowoczarny) – jaja i larwy na liściach dębu, stanowią również podstawę do produkcji atramentu
cebula (brązowy)
Produkcja tkanin wełnianych
Surowcem do produkcji tkaniny wełnianej jest wełna owcza, czyli strzyżone runo owcze. Następnie przechodzi przez poszczególne cykle produkcyjne – sortowanie, czyszczenie (podczas którego usuwa się wszelkie pozostałości, a także nadmiar lanoliny). Po praniu splątaną wełnę trzeba było rozluźnić. Odbywało się to poprzez zgrzeblanie, karplowanie (czesanie) i wiązanie w pasma. W tej postaci przekazywano ją prządkom i przędzarzom, którzy wytwarzali z niej przędzę o różnej grubości. Przędza była następnie barwiona, a z niej albo dziergano ubrania, albo tkano materiał.
Co oznacza merino?
W prawie każdej witrynie sklepowej i na wielu metkach znajdziesz nazwę Merino Wool. Czy wiesz, co oznacza merino? To specjalna rasa owiec domowych ceniona za swoją delikatną wełnę. Nazwa ta ma dwa źródła:
Albo pochodzi od hiszpańskiego „ovejas merinos”, czyli „wędrujące owce” z czasów, kiedy pasterze musieli wędrować ze stadem przez cały rok z pastwiska na pastwisko.
Lub jest to związane z nazwą dynastii marokańskich sułtanów Marynidów, skąd hodowla tych owiec trafiła do Hiszpanii. Tam hodowla merynosów stała się państwowym monopolem, a do 1800 roku ich wywóz był surowo zakazany. Mimo to w XVIII wieku udało się przemycić kilka sztuk do Francji, skąd rozprzestrzeniły się również do Prus, Austrii i Wielkiej Brytanii. Na ziemiach czeskich rasa merynos ma swoje początki za panowania Marii Teresy w latach 70. XVIII wieku.




Skarpety i podkolanówki 





Koszulki, podkoszulki i koszule 



Kamizelki 


Bluzy 

Swetry i poncza 



Odzież dziecięca 







Odzież termiczna 





Czapki i kapelusze
Wełniane czapki 






Rękawiczki 

Szaliki i kominy 

Płaszcze i kurtki 


Odzież domowa 




Klapki / kapcie 





Kapcie 


Obuwie wiosenne i letnie 


Tenisówki 







Buty barefoot 





Obuwie zdrowotne 



Obuwie dziecięce 






Obuwie zimowe i jesienne 






Koce i pledy 



Kołdry 


Poduszki
Poduszki do spania 

Małe poduszeczki 


Poduszki do oparcia 



Prześcieradła 

Sypialna dziecięca 




Salon 





Pokój dziecięcy 





Sypialnia 





Kuchnia 



Łazienka i sauna 




Gabinet 



Ogród/balkon 





Środki czystości 

Pasy i bandaże 

Wełniane ortezy 




Podpórki i siedziska 



Kosmetyki naturalne 

Szampony 

Kremy 



Balsamy i maści 






Prezenty dla rodziny 











